Galaxy vol. 1

(Różnice między wersjami)
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Linia 133: Linia 133:
 
}}
 
}}
  
−
<big>'''GALAXY SCIENCE FICTION'''</big><br />
+
<big>'''GALAXY SCIENCE FICTION vol.1'''</big><br />
  
 
Oto przede mną pierwszy tom serii antologii prezentujących dorobek amerykańskich magazynów pulpowych. Kiedy zająłem się klasyczną ''science fiction'', układając serię dwunastu tomów antologii „''[[Złoty Wiek SF|Złoty Wiek SF]]''”, zwieńczonych potem dwoma tomiszczami „''[[Złoty wiek amerykańskiej SF|Złotego Wieku amerykańskiej SF]]''”, nie przypuszczałem, że przede mną wielkie, nieodkryte wciąż terytorium, gdzie na fana gatunku czekają tysiące opowiadań i setki nieznanych mi wcześniej autorów. Założyłem, nie mając ku temu podstaw, że to co dobre w amerykańskiej ''science fiction'' zostało już przebrane i przesiane, oddzielono dobre teksty od słabizny. Nic bardziej mylnego – czytając kolejne opowiadania, często autorów, o których nawet nie słyszałem, przekonałem się, że praca redaktorów ''pulp magazines'' na tym właśnie polegała, by na łamy przyjmować teksty prezentujące dobry średni, lub bardzo dobry poziom.
 
Oto przede mną pierwszy tom serii antologii prezentujących dorobek amerykańskich magazynów pulpowych. Kiedy zająłem się klasyczną ''science fiction'', układając serię dwunastu tomów antologii „''[[Złoty Wiek SF|Złoty Wiek SF]]''”, zwieńczonych potem dwoma tomiszczami „''[[Złoty wiek amerykańskiej SF|Złotego Wieku amerykańskiej SF]]''”, nie przypuszczałem, że przede mną wielkie, nieodkryte wciąż terytorium, gdzie na fana gatunku czekają tysiące opowiadań i setki nieznanych mi wcześniej autorów. Założyłem, nie mając ku temu podstaw, że to co dobre w amerykańskiej ''science fiction'' zostało już przebrane i przesiane, oddzielono dobre teksty od słabizny. Nic bardziej mylnego – czytając kolejne opowiadania, często autorów, o których nawet nie słyszałem, przekonałem się, że praca redaktorów ''pulp magazines'' na tym właśnie polegała, by na łamy przyjmować teksty prezentujące dobry średni, lub bardzo dobry poziom.

Wersja z 17:29, 10 cze 2024

Galaxy vol. 1

red. Wojciech Sedeńko

1372x2047-Galaxy vol1.jpg
Język oryginału polski
Forma antologia
Wydanie 15.12.2023
Pierwsze wydanie oryginału 15.12.2023
Pierwsze wydanie polskie 15.12.2023
Wydawca Stalker Books
Autor okładki Tadeusz Meszko
Seria wydawnicza Antologie Pulp Magazines
Oprawa twarda
ISBN 978-83-67223-49-2
Cykl: Galaxy
poprzednia
brak
następna
brak
Kupisz w: https://esef.com.pl


Pierwsza z antologii magazynów pulpowych i pierwsza z antologii opowiadań fantastycznych, które ukazały się drukiem w magazynie „Galaxy”.

Wybór i przedmowa Wojtek Sedeńko.

Spis treści:
tytuł opowiadania tytuł oryginalny cykl autor przekład
Warunkowy człowiek Conditionally Human Walter M. Miller Tomasz Walenciak
Idealny osadnik The Merchants of Venus A. H. Phelps, Jr. Tomasz Walenciak
Dar Ziemi A Gift From Earth Manly Bannister Tomasz Walenciak
Na czwartej planecie On the Fourth Planet J. F. Bone Tomasz Walenciak
Mamy cywilizację! We're Civilized Mark Clifton & Alex Apostolides Tomasz Walenciak
Satysfakcja gwarantowana Satisfaction Guaranted Joy Leache Tomasz Walenciak
Kiepska pamięć Bad Memory Patrick Fahy Tomasz Walenciak
Wewnątrz murów The Men In the Walls William Tenn Ewa Chani-Skalec
Pochód kretynów The Marching Morons C. M. Kornbluth Ewa Chani-Skalec
Poczta na Ganimedesie Postmark Ganymede Robert Silverberg Tomasz Walenciak
Najwyższa góra The Highiest Mountain Bryce Walton Tomasz Walenciak
Dojrzewanie w błocku Growing Up On Big Muddy Charles de Vet Tomasz Walenciak
Męstwo Cappena Varry The Valor of Cappen Varra Poul Anderson Ewa Chani-Skalec
Drugie dzieciństwo Second Childhood Clifford D. Simak Tomasz Walenciak
Zestaw ratunkowy Survival Kit Frederik Pohl Tomasz Walenciak


GALAXY SCIENCE FICTION vol.1

Oto przede mną pierwszy tom serii antologii prezentujących dorobek amerykańskich magazynów pulpowych. Kiedy zająłem się klasyczną science fiction, układając serię dwunastu tomów antologii „Złoty Wiek SF”, zwieńczonych potem dwoma tomiszczami „Złotego Wieku amerykańskiej SF”, nie przypuszczałem, że przede mną wielkie, nieodkryte wciąż terytorium, gdzie na fana gatunku czekają tysiące opowiadań i setki nieznanych mi wcześniej autorów. Założyłem, nie mając ku temu podstaw, że to co dobre w amerykańskiej science fiction zostało już przebrane i przesiane, oddzielono dobre teksty od słabizny. Nic bardziej mylnego – czytając kolejne opowiadania, często autorów, o których nawet nie słyszałem, przekonałem się, że praca redaktorów pulp magazines na tym właśnie polegała, by na łamy przyjmować teksty prezentujące dobry średni, lub bardzo dobry poziom.

Oczywiście, każdy z redaktorów miał swojego konika, idee fixe lub dziwaczne upodobania, ale dobry tekst jeśli nie pojawił się w jednym magazynie – często wypływał w drugim. A podaż opowiadań była ogromna. A ja widząc te skarby pomyślałem, by zacząć je udostępniać polskiemu czytelnikowi w jakiś uporządkowany, systematyczny sposób. Stąd był już krok do pomysłu antologii opowiadań z pulp magazines. Czyli tak naprawdę z olbrzymiej bazy tekstów z lat 30., 40., 50., a nawet 60. A opinia czytelników, że takie wydawnictwo powinno mieć twardą oprawę, zadecydowała o wyglądzie przyszłej serii.

Ile będzie tych antologii? Trudno powiedzieć. Wciąż czytam, przeglądam, segreguję. W przypadku najsłynniejszych magazynów, jak wielka trójca AAA: „Astounding”, „Amazing”, „Analog” trzeba będzie zrobić dwa, a nawet trzy woluminy, każdy ca 500 stron. Podobnie „Galaxy” – niniejszy tom jest pierwszym z dwóch, a może nawet trzech woluminów. Inne, jak „Planet Stories”, „If”, „Imaginations”, „Comet”, „Infinity”, „Startling Stories”, „Wonder Stories”, „Orbit” – też mają przepastne archiwa. Wydaje mi się, że głównym ograniczeniem jest czas. Trzeba te opowiadania wybrać, przełożyć, zredagować, ułożyć w zgrabną całość. Dwa tomy rocznie są możliwe, cztery raczej nie, chyba że do pracy weźmie się paru tłumaczy. Czyli przede mną praca na lata. Dlaczego „Galaxy” idzie na początek? Wszak nie był to pierwszy magazyn pulpowy w Ameryce, w dodatku od razu miał edycję w formacie digest. Ano dlatego, że chciałem zacząć z wysokiego C, więc na pierwszy rzut wziąłem jeden z najlepszych magazynów, wierząc w intuicję jego legendarnego redaktora H.L. Golda.

I nie zawiodłem się. Opowiadania tego tomu zaskakują, bawią, ucieszą każdego fana SF, bo są tym, co do science fiction przyciągnęło całe pokolenia czytelników. Zawierają znakomite pomysły i rozwiązania.

— Ze wstępu do Galaxy vol. 1, Wojtek Sedeńko
Osobiste
Przestrzenie nazw
Warianty
Działania
Nawigacja
Narzędzia
Pomoc
Szablony