Aurora: Przebudzenie
J.piszczek (dyskusja | edycje) (Utworzył nową stronę „{{Książka | tytuł = Aurora: Przebudzenie | autor = Amie Kaufman | autor2 = Jay Kristoff | autor3 = | redaktor =...”) |
J.piszczek (dyskusja | edycje) |
||
| Linia 25: | Linia 25: | ||
| ISBN2 = | | ISBN2 = | ||
| poprzednia = | | poprzednia = | ||
| − | | następna = Aurora | + | | następna = Aurora: Pożoga |
| kup = | | kup = | ||
}} | }} | ||
Jest rok 2380 i kadeci, którzy ukończyli Akademię Aurora otrzymują swoje pierwsze przydziały. Najlepszego ucznia akademii, Tylera Jonesa, dzieli tylko krok od wyboru drużyny swoich marzeń, ale z powodu uporczywej skłonności do szalonych aktów heroizmu ląduje z wyrzutkami, których nikt inny w nie chciał: zarozumiałą dyplomatką, która ma czarny pas w sarkazmie socjopatyczną oficer naukową, która lubi strzelać do współlokatorów przemądrzałym geniuszem inżynierii, który ma pretensje do całej Galaktyki wojownikiem z obcej rasy, który nie panuje nad gniewem zadziorną pilotką, która absolutnie nie leci na dowódcę drużyny - na wypadek gdyby was to ciekawiło. Jednak to drużyny jest największym problemem Tya, tylko Aurora OMalley, dziewczyna, którą właśnie uratował z przestrzeni między wymiarami. Spędziła w kriokapsule dwieście lat i teraz nie potrafi się odnaleźć. Może jednak okazać się katalizatorem, który wznieci wojnę tlącą się od miliona lat, a składająca się z nieudaczników, wyrzutków i przypadków dyscyplinarnych drużyna Tylera może być ostatnią nadzieją Galaktyki. Tylko bez paniki! | Jest rok 2380 i kadeci, którzy ukończyli Akademię Aurora otrzymują swoje pierwsze przydziały. Najlepszego ucznia akademii, Tylera Jonesa, dzieli tylko krok od wyboru drużyny swoich marzeń, ale z powodu uporczywej skłonności do szalonych aktów heroizmu ląduje z wyrzutkami, których nikt inny w nie chciał: zarozumiałą dyplomatką, która ma czarny pas w sarkazmie socjopatyczną oficer naukową, która lubi strzelać do współlokatorów przemądrzałym geniuszem inżynierii, który ma pretensje do całej Galaktyki wojownikiem z obcej rasy, który nie panuje nad gniewem zadziorną pilotką, która absolutnie nie leci na dowódcę drużyny - na wypadek gdyby was to ciekawiło. Jednak to drużyny jest największym problemem Tya, tylko Aurora OMalley, dziewczyna, którą właśnie uratował z przestrzeni między wymiarami. Spędziła w kriokapsule dwieście lat i teraz nie potrafi się odnaleźć. Może jednak okazać się katalizatorem, który wznieci wojnę tlącą się od miliona lat, a składająca się z nieudaczników, wyrzutków i przypadków dyscyplinarnych drużyna Tylera może być ostatnią nadzieją Galaktyki. Tylko bez paniki! | ||
Aktualna wersja na dzień 12:27, 16 lis 2023
| Aurora: Przebudzenie
Amie Kaufman & Jay Kristoff
| |
| | |
| Język oryginału | angielski |
| Forma | powieść |
| Pierwsze wydanie oryginału | 2019 |
| Pierwsze wydanie polskie | 2023 |
| Wydawca | Mag |
| Przekład | Małgorzata Strzelec |
| Autor okładki | Charlie Bowater |
| ISBN 978-83-67793-26-1 | |
| Cykl: Aurora | |
| poprzednia brak |
następna Aurora: Pożoga |
Jest rok 2380 i kadeci, którzy ukończyli Akademię Aurora otrzymują swoje pierwsze przydziały. Najlepszego ucznia akademii, Tylera Jonesa, dzieli tylko krok od wyboru drużyny swoich marzeń, ale z powodu uporczywej skłonności do szalonych aktów heroizmu ląduje z wyrzutkami, których nikt inny w nie chciał: zarozumiałą dyplomatką, która ma czarny pas w sarkazmie socjopatyczną oficer naukową, która lubi strzelać do współlokatorów przemądrzałym geniuszem inżynierii, który ma pretensje do całej Galaktyki wojownikiem z obcej rasy, który nie panuje nad gniewem zadziorną pilotką, która absolutnie nie leci na dowódcę drużyny - na wypadek gdyby was to ciekawiło. Jednak to drużyny jest największym problemem Tya, tylko Aurora OMalley, dziewczyna, którą właśnie uratował z przestrzeni między wymiarami. Spędziła w kriokapsule dwieście lat i teraz nie potrafi się odnaleźć. Może jednak okazać się katalizatorem, który wznieci wojnę tlącą się od miliona lat, a składająca się z nieudaczników, wyrzutków i przypadków dyscyplinarnych drużyna Tylera może być ostatnią nadzieją Galaktyki. Tylko bez paniki!

